Beurre de Foie - masełko z wątróbki z truflą 180g
Cena regularna:
towar niedostępny
Opis
Beurre de Foie (czyt. ber de fła) - masełko z wątróbki z truflą 180g
To masełko to mała, świąteczna odsłona mojego ukochanego przepisu - tego, który tata stworzył specjalnie dla mnie i mojej siostry, żeby odczarować wątróbkę raz na zawsze. Tym razem dodałam do niego coś wyjątkowego: czarną truflę, która wprowadza do tej klasycznej receptury zupełnie nowy wymiar smaku. Aksamitna baza z wątróbki, odrobina czerwonego wina, gałka muszkatołowa i czarny pieprz tworzą znaną już kompozycję, ale trufla robi tu magię. Delikatnie ziemista, szlachetna, głęboka - podbija kremowość masełka i nadaje mu elegancji, którą czuć od pierwszego kęsa. To taka wersja „na święta”: dopracowana, wyważona, wyjątkowa.
Wątróbka, którą pokocha nawet największy niejadek.
Klasycznie, dla produktów Kluski®, dzięki tradycyjnej metodzie tyndalizacji, nasze produkty zachowują świeżość przez całe 12 miesięcy, nawet bez konieczności przechowywania w lodówce. Na terenie zakładu wykorzystywane są: seler, sezam i produkty zawierające gluten. Skład oraz wartości odżywcze znajdziesz w galerii zdjęć tego produktu.
Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Justyna
Rewelacja❤️
Agata
Masełko z wątróbki po prostu pycha! Ze świeżym pieczywem po prostu mniam! Coś innego i jakże pysznego
Natalia
Hej! Masełko-REWELACJA
Karolina I.
Proszę Aniu wprowadź to masełko z truflą do sprzedaży regularnej
DANUTA F.
Zastanawiałam się na ile zmieni się smak masełka z truflą w porównaniu z tym bez trufli. Jedno i drugie SUPER. No i cieszy mnie to, że jest w słoiczkach o mniejszej pojemności, co mi osobiście bardziej odpowiada.
Anita Kozińska
Hurrra! Udało mi się kupić! Masełko z wątróbki z truflą jest tak pyszne, tak przepyszne, że słów brak, żeby opisać! Najlepsze wyjadane łyżeczką ze słoiczka z
Magdalena
Masełko jak zawsze przepyszne. Do tego trufla świetnie podkręciła smak ❤️ Na kanapke z ogorkiem kiszonym
Gosia
To nie jest zwykła recenzja. To hołd. Recenzja pasztetu doskonałego Już przy pierwszym spojrzeniu wiesz, że masz do czynienia z czymś wyjątkowym. Skromna forma, bez zbędnego blichtru, bo prawdziwa wielkość nie potrzebuje ozdób. Po otwarciu – zapach głęboki, ciepły, otulający. Aromat, który mówi: usiądź, zwolnij, będzie dobrze. Konsystencja? Idealna. Ani za gładka, ani za ciężka. Rozsmarowuje się po chlebie jak obietnica spełnienia – bez oporu, bez kruszenia się, z miękką pewnością siebie. Każde pociągnięcie noża to czysta satysfakcja. Smak… i tu kończą się zwykłe słowa. To pasztet, który nie krzyczy przyprawami, lecz prowadzi rozmowę. Nic nie dominuje, wszystko współpracuje. Największa magia dzieje się po przełknięciu. Smak nie znika od razu – zostaje, wraca, przypomina o sobie. To pasztet, który sprawia, że odkładasz kanapkę, patrzysz w dal i myślisz: tak, właśnie o to chodziło. To pasztet na świeżym chlebie, ale i na kromce z dnia wczorajszego. Na śniadanie, kolację i „tylko spróbuję jeszcze kawałek”. Pasztet, który nie potrzebuje towarzystwa, ale świetnie je znosi. Nie dlatego, że jest perfekcyjny. Dlatego, że jest dokładnie taki, jaki powinien być najlepszy pasztet na świecie Aniu.
Beata
Masełko przepyszne !!! Rewelacja ze świeżym pieczywem. Nawet pies niejadek stał i czekał , żeby choć troszeczkę dostać.